logotype

Werset na dziś

Kto mówi nierozważnie, rani jak miecz; lecz język mędrców leczy. Przyp.12.18

Nabożeństwa

niedziela 10.00

wtorek 18.00

 czwartek: 18.00 (modlitewne)

Terminarz

lipiec 2017
P W Ś C Pt S N
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
Regionalny Zjazd Młodzieży w Lubinie

2 listopada 2014, Sylwia Dymianycz

spojrz1W październikową sobotę, 25 października, w zborze w Lubinie odbyło się spotkanie regionalne młodzieży. Przywitaliśmy gości z Legnicy, Lubska, Polkowic, Kostrzyna nad Odrą, Wrocławia i Kłodzka.

Z niewielkim opóźnieniem tę jednodniową konferencję rozpoczęliśmy około dziesiątej godziny. Wersetem przewodnim, na którym opierały się wszystkie usługi braci, były słowa zapisane w Psalmie 16;2-3, brzmiące: „Strzeż mię, Boże, bo w Tobie szukam schronienia! Rzekłem do Pana: Tyś Panem moim, nie ma dla mnie dobra poza Tobą. Do świętych zaś, którzy są na ziemi: To są szlachetni, w nich mam całe upodobanie”. 
Po krótkim powitaniu przez Dawida Dragana i odśpiewaniu paru pieśni, Słowem usłużył brat Robert Bartlewski. Opierając się na wielu przykładach mówił nam, jak szatan manipuluje wszelakimi pokusami tak, aby zwodzić ludzi. Przypominał nam, że kiedy nie mamy bliskiej relacji z Bogiem, szczere, dobre chęci do służby NIE wystarczą. Następnie brat Krzysztof Kwiecień słowem wstępu rzekł, iż jeśli kochamy Boga, to jest to równoznaczne z kochaniem Bożego Pisma, Biblii. Głównym tematem rozważań, zgodnie z Psalmem, było to, że każdy z nas powinien zadawać sobie pytanie: „Komu chcę służyć? Kto jest panem mojego życia?”. Było to bardzo pouczające i wiele wnoszące w nasze życie.
Wkrótce nadszedł czas na obiad i słodki poczęstunek przygotowany przez lubińskie siostry. Po tym, powróciliśmy na salę i słuchaliśmy brata Stanisława Tyca, który opowiadał nam o trudnościach i przede wszystkim o zaletach głoszenia ewangelii. Piotr Sawron z Lubska kontynuował ten temat i mówił, jak wspaniale kończyły się ewangelizacje ich rodzimego zboru. Wspominał, w jaki sposób, z Bożą pomocą, poradzili sobie z przeciwnikami oraz jak „zdobywali” nowych, chłonących słowa Pisma Świętego ludzi. Po tych wyczerpujących opowieściach nadszedł czas na wieczorną modlitwę, którą prowadził brat Krzysztof Kwiecień. Przed tym, mówił nam jeszcze, jak w tych dziwnych czasach, pełnych diabelskiego zwodnictwa, odróżnić złego ducha od dobrego.
Modlitwy płynące prosto z serc głęboko nas poruszały. Był to cudowny czas. Niestety tak szybko jak się zaczął, tak szybko się i skończył. Zaprosiliśmy gości na kolację, po której rozjechali się do domów.
Spotkania takie, jak to minione, są bardzo potrzebne młodym ludziom, dlatego wszyscy bardzo cieszymy się z każdej chwili, w której możemy się jednoczyć w tak szczytnym celu, jakim jest uwielbianie Pana Boga.