logotype

Werset na dziś

Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej, Od niego jest zbawienie moje. Ps.62.2

Terminarz

wrzesień 2018
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Wartość Bożego ubezpieczenia

31 sierpnia 2018, Wiesław Janik

ubezpieczenie

Wszyscy wiemy, że w naszym kraju istnieje ustawa o powszechnym ubezpieczeniu dotycząca wszystkich obywateli. 

 

   

   Obejmuje ona w szczególności ubezpieczenie zdrowotne oraz rentowo-emerytalne. Ubezpieczać się można indywidualnie, czynią to też wszyscy pracodawcy dla swoich pracowników lub inne urzędy czy instytucje. Oczywiście funkcjonuje to na ściśle określonych przepisach i zasadach. Należy wspomnieć tutaj, że ubezpieczyciel zobowiązuje się objąć ubezpieczeniem tylko tych, którzy opłacają systematycznie obowiązujące składki.
    Oprócz tego funkcjonuje wiele firm oraz towarzystw ubezpieczeniowych, które, konkurując ze sobą, prześcigają się w swych reklamach i obietnicach, zachęcając ludzi, aby ubezpieczali się u nich na wypadek śmierci, nieszczęśliwych wypadków, kradzieży, pożaru i innych klęsk. Posługują się przy tym wzniosłymi hasłami: „Tylko z naszą polisą jesteś bezpieczny”, „Nasza polisa zapewni ci bezpieczny urlop, spokojną i zdrową starość” itp. W tym działaniu żadne ubezpieczenie nie jest w stanie i nie uchroni ludzi od wypadku, choroby, klęski żywiołowej czy złodziei.
   Oczywiście chodzi w tym wszystkim oto tylko, aby ściągnąć do siebie jak najwięcej klientów, którzy będą w dobrej wierze i nadziei systematycznie wpłacać i wpłacać na ich konto pieniądze, spodziewając się, że tym sposobem będą mieć zabezpieczone zdrowie oraz bezpieczną i dostatnią starość lub w przypadku wynikłych strat materialnych - godziwe odszkodowanie.
   A jaka jest w tym systemie rzeczywistość okazuje się wtedy, gdy ubezpieczony klient zwróci się do agencji ubezpieczeniowej z prośbą o wypłacenie „gwarantowanego” odszkodowania. Wielu odchodzi z tak zwanym „kwitkiem” w pełni zawodu i rozczarowania.
   Wspominając o tym, wcale nie mam na celu zniechęcić czytelników do ubezpieczania się w pewnych dziedzinach życia, zwłaszcza że niektóre ubezpieczenia i tak są obowiązkowe. Natomiast chcę w przeciwstawieniu wobec niedoskonałych i mało skutecznych systemów ludzkich ubezpieczeń zwrócić uwagę czytelników na inny, w pełni skuteczny, doskonały system ubezpieczenia, o którym nie mówi się w telewizji ani w żadnych środkach masowego przekazu, reklamach czy ulotkach.
   Jest to Boże ubezpieczenie. A cóż to takiego? Od kiedy funkcjonuje? No właśnie! Jakże pomijane jest przez ludzi to, co podane jest dla naszego dobra, z miłości Boga do nas, a jest to szczere, uczciwe i, o dziwo, bezpłatne! A i funkcjonuje ono od początku życia ludzi na ziemi.
   Należy tu nadmienić, że Bóg nie oferuje wypłacania jakiegoś tam nikłego odszkodowania w przypadku nieszczęścia, ale gwarantuje pewną ochronę ludzi od śmierci wiecznej, od choroby, nieszczęścia, ludzi złych oraz w czasie pojawienia się różnych kataklizmów. Tak! Gwarantuje, bo ma taką moc i kompetencje.
   Na pewno ktoś zaraz zapyta: „Gdzie mogę zdobyć informację, aby z takiego ubezpieczenia skorzystać”? Otóż pełnym i dokładnym informatorem, a zarazem polisą ubezpieczeniową ze strony Boga, jest Biblia. Tyko w Biblii Bóg dokładnie określa prawa i obowiązki każdego, kto chce ubezpieczyć się u Boga. Podany tam jest też cały pakiet, który objęty jest ubezpieczeniem. A więc każdy, kto jest zainteresowany takim ubezpieczeniem, powinien osobiście otworzyć Biblię i ją przeczytać. Dla ułatwienia chcę zwrócić uwagę czytających na to, od czego Bóg rozpoczyna swoje czynności w celu ratowania człowieka i na jakich zasadach.
   Bóg rozpoczyna od podania ludziom informacji o nich samych osobiście i to w tej dziedzinie, o której większość ludzi nie myśli i z której nie zdaje sobie sprawy. Jest to dziedzina obejmująca duchowy stan człowieka. Boża diagnoza brzmi: „Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli” (Rzym. 5, 12). Natomiast dalej podaje stwierdzenie: „I wy umarliście przez upadki i grzechy wasze, w których niegdyś chodziliście według modły tego świata, naśladując władcę, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach opornych” (Efez. 2, 1-2).
   Pierwszy zakres ratunku i pomocy Bożej dla człowieka to wyratowanie go z niewoli grzechu oraz ze śmierci duchowej teraz, w tym życiu, na ziemi. Wiedz o tym, że jeżeli odejdziesz z tej ziemi będąc w stanie grzechu i śmierci duchowej, idziesz na pewne potępienie, gdzie już nie ma żadnego ratunku. W tej okoliczności rodzi się pytanie: Na jakich zasadach i przez kogo Bóg ratuje ludzi ze stanu śmierci duchowej? Nadal odpowiedź znajdujemy w Biblii: „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony” (Jana 3, 16-17). Dalej natomiast mówi: „Bóg zaś daje dowód swej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Tym bardziej teraz usprawiedliwieni krwią Jego, będziemy przez Niego zachowani od gniewu” (Rzym. 5, 8-9).
   To zostało dokonane dla nas ze strony Bożej, ale z naszej strony musi być spełniony warunek. Oczywiście nie przez wpłacanie pieniędzy na tacę w kościele, ale przez osobistą wiarę w to, że jestem zgubionym grzesznikiem, a Jezus Chrystus wziął na siebie moje grzechy i zaniósł je na krzyż, ofiarowując samego siebie, dla zgładzenia moich grzechów. Tak bowiem jest napisane: „Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz” (Rzym.10, 9).
   Należy tutaj podkreślić, że równolegle z wiarą musi mieć miejsce pokuta, to znaczy: odrzucenie wszelkiego grzechu i przyjęcie podanych zasad nowego życia w pobożności. Wtedy dopiero dokonuje się wspaniały i cudowny ratunek na płaszczyźnie duchowej człowieka, a w Biblii jest tak to napisane: „Dziękując Ojcu, który nas zdolnymi uczynił do uczestniczenia w dziedzictwie świętych w światłości; Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego” (Kol. 1, 12-13).
   Co za radość, szczęście i komfort posiadać nowe duchowe życie w Chrystusie, będąc wolnym od potępienia i lęku przed śmiercią. Jest to dar Boży z łaski dla wszystkich tych, którzy uwierzyli i przyjęli Jezusa Chrystusa do swego serca i trwają w Nim.
  W następnym zakresie swoim ubezpieczeniem Bóg obejmuje wszystkie dziedziny naszego doczesnego życia i to w taki sposób, że chroni i ratuje ludzi ze wszelkich niebezpieczeństw, a w przypadku choroby ma moc i uzdrowić. Przeczytajmy teraz, co Boża dobroć i wszechmoc oferuje nam w swoim pakiecie ubezpieczenia.
   Pan Jezus powiedział tak: „Dlatego powiadam wam, nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Życie bowiem jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie... Nie bój się, maleńka trzódko, gdyż upodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo” (Łuk. 12, 22-23 i 32). Natomiast w Psalmie 33 czytamy: „Błogosławiony naród, którego Bogiem jest Pan. Lud, który wybrał sobie na dziedzictwo. Pan spogląda z nieba i widzi wszystkich ludzi. Oto oko Pana nad tymi, którzy się go boją. Nad tymi, którzy spodziewają się łaski Jego. Aby ocalić od śmierci dusze ich, i podczas głodu zachować przy życiu”. Jakże wyraźnie określona jest obietnica i gwarancja w tym, że Bóg będzie się troszczył o nasze potrzeby życiowe, a także chronić będzie w niebezpieczeństwach.
   Zachęcam do przeczytania całego Psalmu 91, gdzie między innymi jest napisane: „Dlatego, że Pan jest ucieczką twoją, Najwyższego zaś uczyniłeś ostoją swoją, nie dosięgnie cię nic złego, i plaga nie zbliży się do namiotu twego”, a także: „On sam prowadzić nas będzie drogą życia, jak pasterz owce swoje” Proszę, zwróćmy jeszcze uwagę na treść Psalmu 23:1-6: „Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie...”
   Drodzy czytelnicy, jest to tylko cząsteczka gwarancji z całej polisy ubezpieczeniowej, ale zachęcam do dokładnego zapoznania się z treścią Bożego ubezpieczenia.
   I co ty na to odpowiesz, drogi czytelniku? Czy spotkałeś w swoim życiu coś bardziej pewnego, doskonałego, szczęśliwego ze strony jakiegoś ustroju politycznego, gospodarczego czy humanitarnego? A jeżeli masz jeszcze wątpliwości, to przeczytaj to miejsce Słowa Bożego: „Cóż na to powiemy? Jeśli Bóg za nami, to kto przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale go za nas wszystkich wydał, jakżeby nie miał nam darować wszystkiego? Któż będzie oskarżał wybranych Bożych? Przecież Bóg usprawiedliwia...” (Rzym. 8, 31-34).
   Teraz już nie ma chyba żadnych wątpliwości pod względem wiarygodności naszego ubezpieczyciela, ale nie można pominąć przy tym tego, że ten ubezpieczyciel, wszechmocny Bóg, stawia jeden warunek, który musimy systematycznie spełniać, gdy chcemy korzystać z Jego ubezpieczenia: przestrzegać Jego przykazań dokładnie tak, aby trwać w stałej jedności ze Zbawicielem, Jezusem Chrystusem. Pan Jezus tak to przedstawił: „Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje, a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie...”, a dalej mówi: „Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy” (Jana 14, 21 i 23).
   W przeciwnym przypadku, gdy sami oddalimy się od jedności z Bogiem, utracimy całkowicie bezpieczeństwo i ochronę Bożą nad nami. W Biblii znajdujemy wyraźne ostrzeżenie ze strony Boga, które mówi: „Bo ci, którzy oddalają się od ciebie, zginą! Wytracasz wszystkich, którzy nie dochowują ci wierności” (Ps. 73, 27).
   Drogi czytelniku! Teraz, gdy już zapoznałeś się z wartością oraz warunkami Bożego ubezpieczenia, stawiam ci pytanie: czy zawarłeś już umowę na to ubezpieczenie przez jedynego pośrednika, Jezusa Chrystusa, aby mieć prawo korzystania z jego warunków? Jeśli tak, to dokładnie i systematycznie spełniaj te warunki i nie zrywaj tej „umowy”, abyś nie utracił prawa do tego jedynie doskonałego ubezpieczenia.
   Jeśli jednak jeszcze nie podjąłeś Bożego ubezpieczenia, to nie zwlekaj z tym. Udaj się do Jezusa Chrystusa, bo zaprasza cię do siebie, aby wpisać cię do księgi ubezpieczeniowej i prowadzić cię w bezpieczeństwie teraz, w tym życiu, i na wieczność.
   Decyzja należy do ciebie!