logotype

Werset na dziś

Ach, Wszechmocny Panie! Oto Ty uczyniłeś niebo i ziemię wielką swoją mocą i swoim wyciągniętym ramieniem; nie ma nic niemożliwego dla ciebie. Jer.32.17

Nabożeństwa

niedziela 10.00 i 18.00

wtorek 18.00

 czwartek: 18.00 (modlitewne)

  piątek 18.00 (młodzieżowe)

Terminarz

październik 2017
P W Ś C Pt S N
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Kielich z Bożej ręki

1 października 2017, Wiesław Janik

kielich z Bozej rekiPotem wziął kielich, dał im mówiąc: „Pijcie z niego wszyscy, albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów” (Mat. 26, 27-28).

   

    Każdy chrześcijanin zapytany o znaczenie tego miejsca Pisma Świętego oraz o wartość i znaczenie kielicha Pańskiego zdecydowanie odpowie: „Tak, tu jest mowa o Wieczerzy Pańskiej, która ma miejsce w każdym chrześcijańskim zborze”. Obchodząc pamiątkę Wieczerzy Pańskiej, wspominamy śmierć Pana Jezusa, spożywamy chleb i pijemy wino z kielicha jako społeczność Jego ciała i krwi. Ale czy to tylko tyle? Czy na tym kończy się znaczenie i wartość kielicha Pańskiego w życiu chrześcijańskim? Chciejmy zajrzeć do świętej księgi, Biblii, i zobaczyć, co mówi na temat Bożego kielicha.
    Otóż zauważamy, że Biblia mówi o czterech kielichach.
    Pierwszy z nich to kielich, który podawany jest Bożą ręką wszystkim ludziom. Jest to kielich błogosławieństwa. Ap. Paweł w liście do Kor. 10, 16 mówi: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej?”. Kielich ten udostępniony jest ludziom, dzięki świętej ofierze Chrystusa, dlatego też nazywany jest „kielichem Nowego Przymierza”. Ludzie, którzy poprzez wiarę przyjmują ten kielich z ręki Bożej, otrzymują nowe życie w Chrystusie i wzbudzeni zostaną w dniu ostatecznym do życia wiecznego. Pan Jezus tak powiedział: „Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (Jan 6, 54).
    Natomiast bardzo ważną rzeczą jest wiedzieć, że przyjęcie kielicha Nowego Przymierza, to nie tylko picie wina z kielicha w Zborze w czasie obchodzenia pamiątki śmierci Pana Jezusa. Jest to raczej zewnętrzny akt, bardzo ważny, podkreślający rzeczywistość, która dokonała się już na płaszczyźnie duchowej w człowieku i dokonuje się nadal w codziennym naśladowaniu Pana Jezusa, w samozaparciu i poświęceniu. Z tego kielicha Pańskiego pijemy codziennie zawartość, którą podaje nam Pan.
    Pan Jezus, aby wypełnić wolę Ojca i udostępnić nam zbawienie, sam musiał nie jeden raz wypić kielich z Jego ręki. Kiedy w Getsemane Piotr mieczem chciał bronić Pana Jezusa, to On nie pozwolił na to mówiąc: „Czyż nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec?” (Jan 18, 11). A co było w tym kielichu? Czytając Ewangelię, dowiadujemy się, ile cierpienia, poniżenia i hańby przeszedł nasz Zbawiciel, na końcu dobrowolnie poddając się męczeńskiej śmierci.
    Chwała Panu Jezusowi, że przyjął ten kielich z ręki Bożej i wypił jego zawartość. To właśnie nam przyniosło zbawienie i błogosławieństwo, natomiast Panu Jezusowi – wywyższenie, moc, władzę i uwielbienie.
    Każdy chrześcijanin musi być świadomy tego, że idąc śladami Pana Jezusa nie jeden raz w życiu będzie musiał z tego kielicha, podanego z ręki Bożej, wypić wiele poniżenia, krzywdy, przykrości, ale również błogosławieństwa, radości i pokoju. Przeżyją to szczególnie ci, którzy zdecydowanie stają w obronie czystej i pełnej Ewangelii Chrystusowej. Musimy też być świadomi tego, że każda zawartość Bożego kielicha podawana nam jest dla naszego dobra, gdyż nas kształtuje, uzdrawia na duchu i ciele, umartwia nasze „ja” oraz to, co przeszkadza w osiągnięciu doskonałości.
    Zawartość kielicha, który przyjmujemy z Bożej ręki, chociaż czasami jest gorzka, to jednak zawsze działa dla naszego dobra i wnosi błogosławieństwo, radość i pokój duszy. Pan Jezus powiedział do swoich uczniów: „Kielich, który ja piję i wy pić będziecie”. Oczywiście istnieje możliwość uniknięcia picia zawartości z tego kielicha albo wypicia tylko tego, co nam pasuje w danej chwili, a odsunięcia tego, co dla nas jest niewygodne w życiu. Kto tak czyni, nigdy nie dorośnie do pełni wymiarów Chrystusowych. W Biblii przedstawionych jest wielu mężów wiary, którzy odważnie i chętnie pili z kielicha Bożego wszystko, co im było podane (Hebr. 11, 24-26).
    A jak to wygląda w twoim osobistym życiu, drogi czytelniku? Odpowiedz sobie, czy chętnie przyjmujesz z Bożej ręki ten kielich? Czy zawsze wypijasz całą zawartość podaną przez Pana? Czy nie narzekasz? Nie buntujesz się? Podnieś swoje oczy w górę i zobacz, że nadal wyciągnięta jest do ciebie ręka Boża z kielichem zbawienia. Przyjmuj go z radością codziennie w swoim życiu, jak również wtedy, gdy w Zborze wspominana jest śmierć twego Pana Jezusa Chrystusa, abyś miał osobiście z Nim dział ku życiu wiecznemu. Uczyń tak, jak mówi psalmista: „Podniosę kielich zbawienia i wzywać będę imienia Pana” (Ps. 116, 13).
    Drugi kielich, o którym mówi Biblia, to kielich demonów. Wspomina o nim Apostoł Paweł w 1 Kor. 10, 21: „Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha demonów, nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu demonów”. Czym jest kielich demonów? Otóż przeciwnik Boga, diabeł, od dawna swoje działanie imituje i podrabia w pozory pobożności i duchowości. Kielich demonów to wszelkiego rodzaju praktyki bałwochwalcze, kulty pogańskie oraz cały zakres okultyzmu. Czytając Biblię oraz historię, a także obserwując, w co obecnie ludzie tego świata są zaangażowani, możemy wyciągnąć wnioski i mieć wyraźny obraz rzeczywistości, jak na wielką skale udało się szatanowi upowszechnić i utrwalić popularność i atrakcyjność kielicha demonów. Biblijny przykład takiego działania jest opisany w II Król. 21, 1-7. Bóg nigdy nie zaakceptuje takich szatańskich praktyk oraz wierzeń. Jest to obrzydliwością w oczach Bożych. Dlatego Bóg od początku zakazał Izraelowi, a teraz i Kościołowi Jezusa Chrystusa zakazuje, uczestniczenia i przyjmowania czegokolwiek z tego kielicha demonów. Napisane jest w Słowie Bożym: „Nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności” V Mojż. 18, 9-14 i Efez. 5, 11-13.
    Teraz przyglądnijmy się trzeciemu kielichowi. Ten kielich też jest pochodzenia diabelskiego. Biblia określa go jako „kielich obrzydliwości”. W Obj. 17, 3-5 jest ukazana „wszetecznica”, która podaje narodom ten kielich. „I zaniósł mnie w duchu na pustynię. I widziałem kobietę siedzącą na czerwonym jak szkarłat zwierzęciu, pełnym bluźnierczych imion, mającym siedem głów i dziesięć rogów. A kobieta była przyodziana w purpurę i szkarłat, i przyozdobiona złotem, drogimi kamieniami, i perłami, a miała w ręce złoty kielich, pełen obrzydliwości i nieczystości jej nierządu”. Otóż widzimy, czym jest napełniony ten kielich. Prawdziwe dziecko Boże nie może mieć nic wspólnego z tym kielichem, nie powinno się do niego w ogóle zaglądać. To prawda, że w tym szatańskim kielichu jest dużo rzeczy atrakcyjnych, interesujących, dających wiele przyjemności i uciechy dla ciała. Nie ma w nim jednak nic dla ducha. Ap. Jan w swoim liście napisał: „Bo wszystko, co jest na świecie, to pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia, nie jest z Ojca, ale ze świata (1 Jana 2, 15-17). To wszystko podawane jest w postaci reklam, katalogów, programów telewizyjnych, seriali, filmów o tematyce przemocy, niemoralności, fantastyki itp. Dochodzą do tego strony i portale internetowe oraz różne gatunki literatury. A spragnione tłumy piją i piją z tego kielicha na zabawach, dyskotekach, w różnych lokalach dziennych i nocnych. Wchodzą tu również w rachubę zaszczyty, tytuły, stanowiska, giełdy oraz ciała i dusze ludzkie. Wszystko to zawiera w sobie zapach śmierci, piekła, pustki rozczarowania i zawodu. Szatan tylko to ma do zaoferowania i ciągnie za sobą całe tłumy omamionych ludzi tam, gdzie jemu przygotowane jest miejsce – do jeziora ognistego. Dalej w Obj. 14, 8 jest napisane: „Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty” oraz: „I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające” (Obj. 18, 1-8).
    Na koniec zainteresujmy się czwartym kielichem. Kielich ten znowu podany będzie przez Boga, lecz nie jest to kielich błogosławieństwa, ale kielich gniewu Bożego! Obecnie nie jest on jeszcze dany ludziom do picia, ponieważ czas łaski nadal trwa. Natomiast, gdy zakończy się czas łaski, wtedy zostanie wylany kielich gniewu Bożego na narody tego świata. Ludzie, którzy obecnie, w czasie trwającej łaski zbawienia, odrzucają Boży kielich błogosławieństwa podawany w Chrystusie, a czerpią przyjemności z kielichów diabelskich, będą musieli wypić do dna kielich gniewu Bożego, bez względu na to, czy będą chcieć tego, czy nie. Wtedy już nie będzie żadnego wyboru. I znowu czytamy w Obj. 14, 9-10: „A trzeci anioł szedł za nimi mówiąc donośnym głosem: Jeśli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on będzie pić samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu, i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka.
    A teraz pytanie do ciebie, drogi czytelniku: Z jakiego kielicha obecnie pijesz i co pijesz? Wiedz dokładnie, że od tego uzależniona będzie twoja wieczność. Przypominam też, że z dwóch kielichów pić nie można. Dlatego radzę ci, wybierz kielich zbawienia, przyjmij go z ręki Jezusa Chrystusa i pij z niego to, co ci w nim podaje Pan na dany czas, a będzie to lekarstwem i życiem dla twojej duszy.