logotype

Werset na dziś

Kto mówi nierozważnie, rani jak miecz; lecz język mędrców leczy. Przyp.12.18

Nabożeństwa

niedziela 10.00 i 18.00

wtorek 18.00

 czwartek: 18.00 (modlitewne)

  piątek 18.00 (młodzieżowe)

Terminarz

listopad 2017
P W Ś C Pt S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
Bądźcie pełni Ducha!

1 kwietnia 2016, Wiesław Janik

badzcie pelni duchaGdy czytamy Biblię, to dowiadujemy się o wielu wspaniałych sprawach dotyczących nas osobiście. Mają one potężny wpływ na nasze osobiste życie.

Poprzez treść Pisma Świętego Bóg przemawia do nas w celu zachowania nas od niebezpieczeństw, które napotykamy w życiu fizycznym i duchowym. Równolegle objawia nam pełnię bogactwa duchowego i Bożych błogosławieństw, którymi chce nas obdarować w Chrystusie teraz i w wieczności.
    W tym artykule chcę zwrócić uwagę na słowa zapisane w liście ap. Pawła do Efezjan: „I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha” (Efez. 5,18). Rozumiemy, że Bóg chce, aby Jego Kościół na ziemi był pełen Ducha Świętego, aż do Jego przyjścia. Niestety, smutnym jest to, że w obecnym czasie można zauważyć niepokojące tendencje i skłonności idące w odwrotnym kierunku. Otóż pojawiła się moda i zainteresowanie, a nawet pragnienie, spożywania różnego gatunku trunków i napojów alkoholowych. I tak ludzie wierzący popijają piwo dla „lepszego apetytu”, również na wielu uroczystościach (urodziny, wesela, przyjęcia rodzinne) coraz częściej na stołach pojawia się szampan, koniak, wino itp. Tłumaczy się taką postawę tym, że to tylko „symboliczna lampka”. Pojawia się więc pytanie: co i kogo symbolizują te lampki z alkoholem? Odpowiedź jest prosta: świat! Biblia mówi, że to powoduje rozwiązłość. Czy nie widzicie, do czego doszło obecne społeczeństwo? Też zaczynali od „symbolicznej lampki” z alkoholem. Obecnie nikt już nie jest w stanie zapanować i zatrzymać spirali zła i tragedii, w którą popadła ludzkość. Może to zrobić tylko Jezus Chrystus, który ma moc wyzwolić z niewoli wszelkich nałogów, a w zamian darować wspaniały dar Ducha Świętego.
    Należy tu zwrócić uwagę na to, że aby być pełnym Ducha, to ktoś musi nas Nim napełnić. Dlatego Biblia poucza nas, do kogo należy się w tym celu udać. Czytamy o tym w Ew. Jana: „A w ostatnim wielkim dniu święta stanął Jezus i głośno zawołał: Jeśli kto pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak powiada Pismo, z wnętrza jego popłyną rzeki wody żywej. A to mówił o Duchu, którego mieli otrzymać ci, którzy w niego uwierzyli...” (Jan 7,37-39).
    Pan Bóg zachęca, zaprasza do źródła życia, bo chce każdemu wierzącemu w Jezusa Chrystusa dać dar Ducha Świętego, aby Kościół żył, budował się i wydawał owoce Ducha Świętego. Drodzy czytelnicy, chcę tu mocno podkreślić, że jeżeli dla Pana Jezusa w czasie Jego zbawiennej misji na ziemi koniecznym było, aby Kościół był napełniony Duchem Świętym, to o ile bardziej jest nam to konieczne. Aby to osiągnąć, każdy indywidualnie musi przejść przez trzy stopnie.
    Pierwszy stopień to wierzyć, tak jak mówi Pismo, w Pana Jezusa i Jego nauczanie, a następnie narodzić się na nowo. Drugi stopień to rzeczywiste pragnienie przyjęcia Ducha Świętego. Taki stan wiary i pragnienia prowadzi na trzeci stopień: prośby i modlitwy do Boga o napełnienie Duchem Świętym. Natomiast na czwarty stopień wprowadza sam Pan Jezus, chrzcząc taką osobę Duchem Świętym.
    Również w tym temacie Pan Jezus pozostawił wspaniałą obietnicę: „Proście, a będzie wam dane, szukajcie, a znajdziecie, kołaczcie, a otworzą wam... Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom waszym, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą” (Łuk. 11,9-13). Tak więc obowiązkiem wszystkich pasterzy, nauczycieli i ewangelistów w zborach jest tego nauczać, zachęcać i wspierać w modlitwach. Natomiast wszyscy, którzy chcą zostać ochrzczonymi Duchem Świętym, muszą osobiście o to starać się i bojować przed Bogiem. Na koniec całe to staranie uwieńcza Jezus, który jedynie ma kompetencje i moc napełniania mocą Ducha Świętego. On sam decyduje, kiedy człowiek ubiegający się o ten dar jest gotowy i kładzie na nim swoją pieczęć. Tak było od początku, jest obecnie i będzie do końca.

    Chcę też podkreślić, że Duch Święty nie powoduje rozwiązłości, ale napełnia zupełną radością, mocą Bożą i uzdalnia, zachęca też do świętego życia osobistego, w rodzinach oraz w zborach. Duch Święty nie napełnia ludzi lękiem, apatią czy depresją, ale napełnia mądrością, odwagą, daje poczucie godności i wartości w Chrystusie.
    Zakres pracy Ducha Świętego w nas jest następujący:
- przekonuje ludzi o grzechu, sprawiedliwości i o sądzie.
- czyni właściwie wrażliwym sumienie każdego człowieka zgonie z z wolą Bożą.
- uczy nas poznawać wolę Bożą oraz wspiera nas w modlitwach do Boga.
- uzdalnia nas do trwałego wydawania dobrych owoców, dla chwały Pana.
- daje światło i moc do prowadzenia zwycięskiego życia w Chrystusie.
- realizuje w Kościele doraźne Boże działanie poprzez Boże dary w tymże Duchu.
- przygotowuje Kościół na przyjście Jezusa Chrystusa.
    Wniosek z tego jest taki: bez Ducha Bożego nie ma duchowego życia ani w indywidualnym życiu, ani w Kościele. Dlatego dołóżmy wszelkiego starania, aby przyjąć do swego serca i życia Ducha Świętego od Jezusa Chrystusa i dajmy Mu wolność prowadzenia naszego życia aż do końca.
    Aby nie było żadnych wątpliwości, zacytuję słowa ap. Pawła: „Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi” (Rzym. 8,14-17P. Dalej powiada: „A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych wołającego: Abba Ojcze!”.
    Chcę również przypomnieć aspekty, w których objawia się w człowieku pełnia Ducha Bożego:
- w sercu i myślach osoby napełnionej Duchem Św. (Rzym. 8,5-9).
- w jego mowie na każdym miejscu i okolicznościach (Efez. 4,29; 5,19).
- w codziennych uczynkach, zachowaniach i reakcjach oraz nastawieniach (Gal. 5,22-25).
- w codziennych modlitwach do Boga, tak w dobrych jak i trudnych warunkach (Efez. 6,18).
    I na koniec pełnia Ducha Św., który w nas mieszka, ma ustawicznie emanować z nas:
- w pełni miłości wobec Boga i Jezusa Chrystusa (Jan 14,21-25).
- wobec otaczających nas ludzi tak w dobrych jak i trudnych relacjach z nimi (1 Jan 4,13).
- wobec Kościoła i zboru, którego jesteśmy członkami (Filip. 1,3-11).
- wobec siebie samego, utrzymując w świętości i czystości całą naszą osobowość (1Kor. 6,19).
    Wiedzmy również to, że funkcjonująca moc Ducha Św. jest aktywna w nas tylko wtedy, gdy ustawicznie trwamy w ścisłej społeczności z Jezusem Chrystusem. Tak wyraźnie w swojej nauce Pan Jezus powiedział o tym: „Trwajcie we mnie, a ja w was. Jak latorośl sama z siebie nie może wydawać owocu, jeśli nie trwa w krzewie winnym, tak i wy, jeśli we mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami. Kto trwa we mnie, a ja w nim, ten wydaje wiele owocu, bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (Jan 15, 4-8).
    Na zakończenie dedykuję wszystkim czytelnikom Psalm 23., a także treść pieśni 703. ze Śpiewnika Pielgrzyma.

„Chodźże do źródła żywota, ty, coś już opadł ze swych sił.
Ono w zmęczeniu pokrzepi, Będziesz radośnie znów żył”.