logotype

Nabożeństwa

niedziela 10.00 i 18.00

wtorek 18.00

 czwartek: 18.00 (modlitewne)

  piątek 18.00 (młodzieżowe)

Terminarz

styczeń 2018
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Podsumowanie i ocena

1 grudnia 2014, Wiesław Janik

czas 1Czytając Biblię, już w pierwszym rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej znajdujemy skrótowy opis stworzenia przez Boga całego wszechświata, w tym Ziemi i wszystkiego, co znajduje się na niej. Dotyczy to przyrody, wszelkiego rodzaju zwierząt, a na końcu ludzi.

Dla wszystkiego, co Bóg stworzył, ustanowił porządek oraz zasady i zakres funkcjonowania. Zabezpieczył też wszystko w potrzebne warunki do życia, takie jak światło, powietrze, pożywienie oraz uzdolnił wszystko do rozmnażania się celem utrzymania gatunku. Gdy Pan Bóg już wszystko stworzył, wtedy przyglądnął się temu wszystkiemu i sam to ocenił. Biblia określa to tak: „I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre” (1 Moj.1;31).
    Okresy czasu, które Bóg ustanowił to dni, tygodnie, miesiące i lata. Istnieją one dla dobra człowieka, aby mógł on liczyć dni swego życia na ziemi, a także zauważać początek i koniec wszystkiego. Ap. Piotr pisze w swoim liście, że „wszystkiemu się koniec przybliża” (1Piotr 4;7).
    Tak! Przybliża się również koniec 2014 roku. Zaskakująco bardzo szybko minęły te dni, tygodnie i miesiące. Faktem też jest, że w każdym z minionych dni byliśmy czynnymi w działaniu.
Nieustannie mieliśmy wiele myśli, wypowiadaliśmy wiele słów, podejmowaliśmy wiele decyzji i w rezultacie dokonaliśmy wielu czynów. Dlatego teraz nadchodzi czas, aby oglądnąć się i spojrzeć na wszystko, czego dokonaliśmy. Czas na podsumowania i oceny wszystkiego tego, co myśleliśmy, mówiliśmy, uczyniliśmy. Czy to wszystko było bardzo dobre? Czy jest coś takiego, czego się teraz wstydzimy? Boimy się, aby nikt się o tym dowiedział? A może uczyniliśmy coś, co przyniosło przykrość lub szkodę nam samym lub naszym bliskim osobom?
    Jeśli tak się zdarzyło, to coś należałoby z tym zrobić - naprawić, wyrównać, przeprosić, aby to nie ciążyło na naszym koncie.
    Pamiętajmy o tym, że nie tylko my sami możemy i będziemy oceniać naszą przeszłość, ale ma do tego zupełne prawo Bóg i czyni to. On też będzie dawał należną zapłatę za uczynki dokonane w ciele dobre czy złe. Napisane jest w 2Kor. 5;10 jasno na ten temat: „Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje dokonane w ciele, dobre czy złe”. Wiedzmy też, że oceniają nasze zachowania oraz postawy życiowe ludzie z najbliższego otoczenia i wyciągają z tego dla siebie wnioski. Naszym działaniem mogą być zbudowani lub też zgorszeni (1Piotr 2;12).
    Dlatego podsumowując przeżyte dni tego roku, zwróćmy naszą uwagę na następujące dziedziny:
1) Czy w minionym 2014 roku wzrośliśmy duchowo i umocniliśmy naszą społeczność z Bogiem? Jakie to przyniosło owoce w naszym życiu?
2) Co w minionym 2014 roku uczyniliśmy dla chwały naszego Pana?
3) Co w minionym 2014 roku uczyniliśmy dobrego dla otaczających nas ludzi?
4) Co w minionym 2014 roku uczyniliśmy, aby przyczynić się do zbudowania w Zborze, w którym jesteśmy członkami?
    Teraz zwróćmy naszą uwagę na inną płaszczyznę minionych dni, a mianowicie: Co w minionym 2014 roku otrzymaliśmy od Boga, w naszym osobistym życiu, w życiu rodzinnym, w sprawach zdrowotnych, materialnych oraz duchowych?
    Zechciejmy policzyć te wszystkie dary i błogosławieństwa, zbawienną łaskę, których staliśmy się biorcami i posiadaczami. Co czujesz w swoim sercu względem Boga za to wszystko? Czy to samo, co wyraża Psalmista w Ps.103?: „Błogosław, duszo moja, Panu i wszystko, co we mnie, imieniu Jego świętemu! Błogosław, duszo moja, Panu i nie zapominaj wszystkich dobrodziejstw Jego!”.
    Analizując powyższe fakty, wydarzenia oraz przeżycia, czy możesz powiedzieć jak w pewnym czasie powiedział Samuel?:„ Aż dotąd pomagał mi Bóg”. Gdy nadal będziesz trwał w społeczności z Nim, to On cię nigdy nie pozostawi, ale poprowadzi dalej w następnych dniach i latach twego życia. Tego życzę wszystkim z całego serca!
    Drodzy czytelnicy, w związku z kończącym się okresem czasu przypadającym na 2014 rok, zwróćmy naszą uwagę, co mówi o sobie sam CZAS.
    „Moim imieniem jest Czas. Nie byłem zawsze i nie będę zawsze. Teraz jeszcze jestem i mam wpływ na całe życie. Ludzie czekają na mnie i poddają mi się, ogarnięci lękiem przede mną. Nikt nie jest w stanie mnie powstrzymać, jedynie Bóg. Jestem pod Jego kontrolą. On mówi, że mój koniec się przybliża. A co potem? Potem będzie za późno.... za późno, żeby się nawrócić, za późno, by się pojednać z Bogiem, przez Pana Jezusa Chrystusa Jego Syna. Za późno, aby przebaczyć lub prosić o przebaczenie. Za późno, aby uczynić coś dobrego dla chwały Bożej lub dla otaczających ludzi. Za późno, bo tutaj już mnie nie będzie. Gdyż nastanie wieczność. Łzy, strach i niewypowiedziana żałość będą nieprzerwanie wypełniać całą wieczność tych, którzy mnie zlekceważyli. Moim imieniem jest Czas i kroczę naprzód bez ustanku ku wieczności, i zabiorę również ciebie, czy będziesz tego chciał, czy też nie. Przeminę nieubłaganie!”.
    Nasuwa się zatem pytanie: Czy po zakończeniu tego roku, 2014, będzie nam dany jeszcze Czas? Nikt z nas tego nie wie. O tym zadecyduje sam Bóg, który do wszystkich jeszcze woła dziś: „Oto teraz czas przyjemny, oto teraz dzień zbawienia” (2Kor. 6;2).
    Wykorzystajmy darowany nam jeszcze czas mądrze.